| Data | Wydarzenie | Opis | |
|---|---|---|---|
|
od 196709.15 |
Biografia |
Kazimierz Pawlak jest rodowitym Polakiem zza Buga, a dokładnie ze wsi Krużewniki. W 1945 roku wraz z rodziną zostali zmuszeni do zmiany miejsca zamieszkania. Ma dwóch synów Witię, który urodził się jeszcze w rodzinnych stronach za Bugiem i Pawła, urodzonego już na Dolnym Śląsku. Po II Wojnie Światowej wraz z matką Leonią, synem i ciężarną żoną szukali dla siebie nowego miejsca w Polsce. Uważał, że każde miejsce bez sąsiedztwa rodziny Karguli będzie dla nich rajem. Kiedy tygodniami podróżowali pociągiem, Witia zobaczył znajomą krowę- Mućkę. Kazimierz zorientował się, że w okolicy mieszkają „sami swoi” zza Buga, czyli Kargule. Postanowił, że osiedlą się i będą sąsiadami Karguli. Kazimierz uważał, że po co mają szukać nowego wroga, skoro mogą mieć tego, którego już znają. Żona i matka nie popierały tego pomysłu. Jego najbardziej znanym powiedzeniem jest „podejdź no do płota, kiedy i ja podchodzę”. Kazimierz jest honorowym, dumnym, upartym i kłótliwym człowiekiem. Najbardziej na świecie kocha ziemię i wnuczkę Anię. Ma głowę pełną pomysłów. Zasłynął z tego, ze wraz z sąsiadem ze świni zrobił dziką lochę. Zamiast lekarza do rodzącej żony sprowadził młynarza. Podczas jednej z kłótni, z Kargulem, pociął kosą własne koszule. Przyjaźnił się i ciągle kłócił z Władysławem Kargulem. Wspólnie wymyślili plan jak zmusić dzieci, by po jego śmierci przejęły gospodarstwo. Innym razem okłamał brata, aby zgodził się zostać ojcem chrzestnym Ani. Jest człowiekiem starej daty i przeciwnikiem mechanizacji oraz nowinek technologicznych. Ma konserwatywne poglądy i nie lubi żadnych zmian. Kazimierz jest gorliwym katolikiem. Dba o podtrzymywanie wartości chrześcijańskich w swojej rodzinie. Sam nie lubi chodzić do spowiedzi. Modli się o nieszczęście innych. Zawsze ma pieniądze, aby dać na ofiarę w kościele. Nie lubi odstępstw od znanych mu reguł. Jest rasistą, trudno mu zaakceptować ludzi z innym kolorem skóry. Jest także człowiekiem mało tolerancyjnym. Ostatnie słowo zawsze musi należeć do niego. Potrafi zrobić z igły widły i nigdy nie przyznaje się do błędu. Jest jednym z dwóch głównych bohaterów trylogii Sylwestra Chęcińskiego – „Sami Swoi”, „Nie ma mocnych” i „Kochaj albo rzuć”. W postać Kazimierza wcielił się, nieżyjący już, Wacław Kowalski. Żył w latach 1916 -1990. Był to polski aktor filmowy i teatralny, który zadebiutował w 1946 roku w filmie „Zakazane piosenki”. Przez wiele lat był związany z warszawskimi teatrami klasycznymi. Zagrał także rolę dozorcy w serialu „Dom”, jednak najbardziej znany jest z roli Pawlaka. |